Strzelecka Grupa Siekierki - S.G.S
Polowanie zostawiamy myśliwym

Białe - Nóż, który wziąłbyś idąc w nieznane-zimny, ostry przyjaciel.

Pegaz - 2009-09-26, 16:56
Temat postu: Nóż, który wziąłbyś idąc w nieznane-zimny, ostry przyjaciel.
Powitać :-)
Jako, że na białej cichutko ostatnio, postanowiłem się poinformować Zacnego Koleżeństwa, którym broń biała jest bliska, jaki nóż byście wybrali idąc w las na długie tygodnie.

Ze swojej strony mam dwa typy:

1. Smith&Wesson Extreme Ops
Służył mi bardzo długo. Ostrze typu tanto. Ciąłem nim blachy na paczkach,
kartony łącznie ze zszywkami, rąbałem drewno itp.
Ostrzyłem ostrzałką diamentową...
Kretyńsko go zgubiłem, ale o tym sza.., bo to boli :-|

2. Muela Tanto
Wspaniały nóż, chyba najlepszy jaki mam/miałem.
Mój duchowy brat Filip, z taką samą Muelą robi takie czary rzucając,
że ja cienki bolek przy Nim jestem, ale Muelka od dziesięciu lat eksploatowana,
nie różni się prawie niczym od mojej dwuletniej.
Przeżyte trafienia w gwoździe, ścięte drzewa i pniaki na ognisko
i.... i nic...

Ciekawostką jest trudność w zdobyciu balisongów, ale to jest związane z ograniczeniami w Kanadzie jeśli dobrze kojarzę fakty.

Zapraszam Koleżeństwo do dyskusji - Z jakim nożem poszlibyście w las na długie tygodnie.

Pozdrawiam Mistrzów Białego Oręża.
Ave 8-)

jajacek - 2009-09-26, 19:18

:-P

Cortez - 2009-09-26, 20:13

Nie jestem specem,chociaż dawno temu mnie to mocno kręciło :-P
Wziąłbym to,co zawsze biorę:
1.SICURA 23cm (profesionalny dla płetwali)-przerąbie wszystko,dobrze lata,ale ciężki; mam go od 1983 r i długo jeszcze.... :mrgreen:
2.OPINEL 9 cm-niezawodny przyjaciel wędkarsko-wypadowy. Od 12 lat :-P Pozdrawiam.

CHUDY150 - 2009-09-26, 20:24

Uważajcie co piszecie i wrzucacie na fotkach.
Bo ostrze powyżej 15cm jest bronią. I mogą na was donieść o posiadanie nielegalnej białej broni. A jak jeszcze wojskowa.....
Sprężynowce i motylki też są nie mile widziane przez policję :mrgreen:

Cortez - 2009-09-26, 21:21

CHUDY150 napisał/a:
Uważajcie co piszecie i wrzucacie na fotkach.
Bo ostrze powyżej 15cm jest bronią. I mogą na was donieść o posiadanie nielegalnej białej broni. A jak jeszcze wojskowa.....
Sprężynowce i motylki też są nie mile widziane przez policję :mrgreen:


Chudy,nie popadaj w paranoję po ostatnich wydarzeniach :-/ Mogę pisac śmiało,że mam jeszcze bagnet kirasjerski z piękną pochwą skórzaną(oryginał),szable węgierskie i ułańskie po moim Ojcu (komuna nie zabrała),oraz nówkę szturmową Mosina z muszką i nasz nóż szturmowy komandosów. Jeśli władza się dop...li-to niech mi trzy duże siekiery zabierze. Mam jeszcze widły i kosę-może byc na sztorc. Ale i tak kosiarka 6 KM jest najmocniejszą "bronią". Wystarczy nóż odwrócic i masz poduszkowiec bojowy -wypróbowałem... :mrgreen:

Pegaz - 2009-09-26, 21:37

Cortez ROTFL :mrgreen:
Ja mam jeszcze zabytkowy grzebień po prababci. Jak naostrzę ząbki to mi żaden nosferatu nie fiknie ;-)
Naostrzyłem też ołówek i będę go nosił w rękawie wyczerpując znamiona przestępstwa posiadania ukrytego ostrza ;-)

Panowie, po co nam oglądać thrillery, wystarczy pożyć wśród debilnych przepisów, w Kraju za który najprędzej My byśmy poszli walczyć do upadłego, niż twardziele walczący z d..pą pod pierzyną, albo miłośnicy bigosu ;-)

Ave 8-)

CHUDY150 - 2009-09-26, 21:44

Cortez nie popadam w paranoję. Śmiać mi się z tego chce i tyle. 8-)
Ja bym zabrał szwajcara myśliwkiego (scyzoryk), WZ93 i BLACK-TAC Walthera.
Z jedną sztuką to ciężko

Cortez - 2009-09-26, 21:49

Z ciekawości zmierzyłem zestaw noży domowych do krojenia chleba,mięsa i sera,kupionych w Auchan....38cm,34cm,25cm z widełkami :shock: Jak do tego ma się mój "komandos" polskich spadochroniarzy? Cieniasy....

[ Dodano: 2009-09-26, 21:54 ]
Gdyby tylko jeden - to OPINEL 13 :mrgreen: Chleb pokroisz,drewienko sprawisz,zwierzę oporządzisz,puszkę otworzysz ,powalczysz....No i drewienko jak w AA,czy Daystate.

CHUDY150 - 2009-09-26, 21:56

Pozostaje jeszcze maczeta. :mrgreen:


A propos dziś na strzelankę ASG gość przyjechał z maczetą :shock:
Nie wiem czy jak ammo by mu się skończyło to miał zamiar jej używać czy co :?:

Pegaz - 2009-09-26, 22:05

Chudy, może miał szerokie wrota między zębami i wykałaczka mu cienizną pachniała ;-) :mrgreen:
Cortez - 2009-09-26, 22:06

[quote="CHUDY150"]Pozostaje jeszcze maczeta. :mrgreen:

Kumpel,którego poznaliście w Rembertowie(Paweł) ma maczetę z lat 50-tych,przywiezioną z Brazylii. Stan niezły,ale wymaga rekonwalescencji :mrgreen: Po naostrzeniu tnie 5 cm drzewko jak masło. Chce za nią zgrzewkę browara. No i co :?:

Pegaz - 2009-09-26, 22:07

Cortez - biorę. Gdzie i kiedy?
Skrobnij mi na PW. Rezerwuję sobie prawo pierwokupu :-)

Tylko, że tak administracyjnie dodam... temat się kwalifikuje na "bazar".
Więc pionizujemy się w tej kwestii ;-)

Cortez - 2009-09-26, 22:21

Pegaziku-jak brac-to ja pierwszy,pozwolisz.... :mrgreen: Ale jeszcze jeden Paweł redaktor, którego poznałeś na "ostrym",też ma podobną i starą. Może sprzeda-ale tam będzie trochę roboty.
On już nad Biebrzą się naciął krzaków do woli(dzięki temu nie zamarzł w styczniu przy -23C) i teraz sprzęt leży pod wyrem... :mrgreen:
Na Mazurach pięknie i ciepło. Mam jednego borowika.

P. - 2009-09-26, 23:12

CHUDY150 napisał/a:
Uważajcie co piszecie i wrzucacie na fotkach.
Bo ostrze powyżej 15cm jest bronią. I mogą na was donieść o posiadanie nielegalnej białej broni. A jak jeszcze wojskowa.....
Sprężynowce i motylki też są nie mile widziane przez policję :mrgreen:


...e tam, było już parę razy, że to nie prawda - cytat z ustawy o broni i amunicji:

"Art. 4. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:

1) broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową,

2) broń pneumatyczną,

3) miotacze gazu obezwładniającego,

4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu:

a) broń białą w postaci:

- ostrzy ukrytych w przedmiotach nie mających wyglądu broni,

- kastetów i nunczaków,

- pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału,

- pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,

b) broń cięciwową w postaci kusz,

c) przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej.
2. Ilekroć w ustawie jest mowa o amunicji, należy przez to rozumieć amunicję do broni palnej.

3. W rozumieniu ustawy amunicją są naboje scalone i naboje ślepe przeznaczone do strzelania z broni palnej."

P.

Arnie - 2009-09-28, 14:55

A 15 cm jakos tak się wbiło :mrgreen: w pamięć bo Rozporządzenie MSW czy jak to sie wtedy nazywało z 27.01.1936r. zabraniało noszenia sztyletów i noży z ostrym zakończeniem i długości ostrza ponad 10 cm osadzonego sztywno w rękojeści. Utraciło ono moc prawną z chwilą wejścia w życie ustawy z 31.01.1961r. o broni, amunicji itd.
filip - 2009-09-30, 12:09

Witam
Jeśli o mnie chodzi to nie zabrał bym nic z tego co mam.
Jak jadę na wakacje to Gośka się śmieje że mam oddzielny plecak na zabawki.
Jeśli by się zdarzyło że był bym zmuszony siedziec w lesie (zakładam też opcję -bezludna wyspa) sam jakiś czas i jak mniemam z racji ograniczenia ekwipunku i z racji mizernej postury musiał bym się ograniczyc.
Tak więc zabrał bym :coś mniejszego np-WALTER BREND RESCUE 2 i coś do wszystkiego wzorem indian z np:amazonki:) DOBRĄ MACZETĘ.
Oni tam robią z maczetami takie rzeczy że jestem w stanie wyobrazic sobie że wybór jest jak najbardziej słuszny.

Pozdrawiam i zapraszam do właściwej dyskusji .

Ps. Marcin ty nie miałeś w S&W ostrza TANTO tylko DROP-POINT COMBO
POZDRAWIAM

CHUDY150 - 2009-09-30, 12:49

Filip, to coś tak jak ja.
Jak jedziemy na wakacje, to zabieram dodatkowy plecak na wyposażenie.
W górach mimo że teoretycznie nic nie potrzebowałem, to mój plecak ważył około 10-12kg.
Ale za to jak coś poszłoby nie tak jak powinno, to przynajmniej byliśmy przygotowani na spędzenie nocy.

Pegaz - 2009-09-30, 17:57

Filip :arrow: Masz racje. Rozmarzyłem się i rozpędziłem, bo właśnie następny S&W będzie tanto. Dzięki za pionizację w temacie :-)
Ave 8-)

Maciej - 2009-10-01, 11:35

U mnie sprawdza się doskonale duży Victorinox One Hand z piłą i podstawowymi ostrzami. Od kiedy go mam, to nawet gripek leży nieużywany. Do spraw ogniskowych i tak wożę toporek, który teraz zastąpi jakaś maczeta. Zestaw wprost idealny podczas wiślanych biwaków, także wędkarskich :)
Cortez - 2009-10-23, 18:28

Tego chyba nie macie: nówka szturmowy Mosin (składany z muchą),czterograniasty. Sprzedaję na K/S.
P.S.Pegaz ma pierwszństwo,jak nie-słowo biorę za ustaloną cenę,której nie znam. :-/

.misha. - 2009-11-04, 00:28

Jeśli miałoby to być jakieś takie nasze, polskie "nieznane" a nie np. las deszczowy w Ameryce Południowej, zabrałbym składanego CRKT M21-04. Do większości zadań wystarczajacy, jest wystarczająco duży i można na nim polegać. Poza tym bardzo szybko się nie stępi (stal AUS8).
KrzysiekW - 2009-11-13, 18:07

.misha. napisał/a:
Jeśli miałoby to być jakieś takie nasze, polskie "nieznane" a nie np. las deszczowy w Ameryce Południowej, zabrałbym składanego CRKT M21-04. Do większości zadań wystarczajacy, jest wystarczająco duży i można na nim polegać. Poza tym bardzo szybko się nie stępi (stal AUS8).


Chmmm, śmiem powątpiewać :roll:

Mam M21-02, poza fajnym wyglądem raczej kiepski (AUS8) - tępi się szybko i potrafi pokryć się korozją po kilku godzinach w kieszeni spodni... żadna rewelacja :-/
Oczywiście ostrzony na porządnych kamieniach lansky - KT na początku 25, teraz 20 gradów - tępi się jednakowo szybko :lol:

Paweł - 2009-11-13, 23:12

Od dwóch lat posiadam Leathermana ALX i w miejskiej dżungli jest super...
Jak gdzieś dalej jadę, to biorę bagnet od AK 47 i siekierkie :mrgreen:
I nic nie ma prawa się wydarzyć jak mam tą wspaniałą trójkę :mrgreen:

CHUDY150 - 2009-11-13, 23:51

Ja oprócz siekiery to łopatę mam w bagażniku. :mrgreen:
Paweł - 2009-11-14, 14:26

Fakt, po użyciu siekiery może się przydać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
W związku z tym zakupię saperkę :mrgreen:

.misha. - 2009-11-15, 00:43

KrzysiekW napisał/a:
[...]Mam M21-02, poza fajnym wyglądem raczej kiepski (AUS8) - tępi się szybko i potrafi pokryć się korozją po kilku godzinach w kieszeni spodni... żadna rewelacja :-/
Oczywiście ostrzony na porządnych kamieniach lansky - KT na początku 25, teraz 20 gradów - tępi się jednakowo szybko :lol:


Dziwne bo 02 to mniejszy brat M21-04, więc powinny mieć takie same właściwości. Ja posiadam tego drugiego i nie miałem na nim do tej pory nawet skrawka rdzy. Swojego ostrzę sporadycznie na Spyderco TriAngle, ale z reguły zastanawiam sie czy w ogole to ostrzenie jest potrzebne. AUS 8 to przyzwoita stal, ale oczywiście przy normalnym użytkowaniu, ostrze z niej wykonane szybko przestaje nadawać się do golenia. Nie uważam jednak, że szybko się tępi - długo utrzymuje przyzwoite parametry.

Wiadomo, że można na opisaną "wyprawę" zabrać coś z górnej półki (z pewnością nożyk CRKT do nich nie należy), ale w większości przypadków wartość dodana takiego noża, nie zrekompensuje jego ceny.

Adak - 2010-07-04, 13:23
Temat postu: Re: Nóż, który wziąłbyś idąc w nieznane-zimny, ostry przyjac
Pegaz napisał/a:
1. Smith&Wesson Extreme Ops
Służył mi bardzo długo. Ostrze typu tanto. Ciąłem nim blachy na paczkach,
kartony łącznie ze zszywkami, rąbałem drewno itp.
Ostrzyłem ostrzałką diamentową...
Kretyńsko go zgubiłem, ale o tym sza.., bo to boli :-|


Ojej, o takim właśnie piszę :-)
[ w temacie "Foty i informacje o swoich nożach" ]

damian2 - 2011-11-10, 17:19

Zabrałbym CRKT M-21 (pomimo, że rdzewieje)
Do tego zestaw podręczny, który mam zawsze - scyzoryk Victorinox w pokrowcu, po jednej stronie pokrowca latarka Fenix na AAA ( świetna latarka) a z drugiej ostrzałka. W ten sposób problem ostrzenia rozwiązany :-) i światełka też

[ Dodano: 2012-07-30, 10:29 ]
Właśnie sprawiłem sobie nowego przyjaciela ;) (tylko bez insynuacji he, he, he)
Jestem pełen radości i zachwytu.
Spyderco Tenacious.
Niewielki ale dużo ostrza, płaski, poręczny.
Na razie radość i zachwyt

[ Dodano: 2012-08-03, 23:45 ]
No i drugi plecak spakowany ( z zabawkami) zobaczymy jak będzie sobie radził nowy przyjaciel.
Z M21 byłem średnio zadowolony po wyprawie kajakowej w zeszłym roku.
Nie, nie oddam go ;) ale...
1) niszczy kieszeń, ma strasznie ostre wykończenia kołka i osi noża
2) nisko umieszczony klips - nóż mocno wystaje z kieszeni
3) ad 2 - zapięty w kieszeni jest wielki i w skulonej pozycji w kajaku uwiera, zapięty za pasek rżnie w bok ostrymi wykończeniami, problem by zniknął gdyby klips był bliżej końca noża.
4) Wielki, grube ostrze - to plusy i minusy, chlebek się tnie na raz a nie dookoła, a grubość dokucza bo rozłupuje warzywka i owoce a nie przecina.
5) ma wydatny brzusiec ostrza - to genialny kształt przy cięciu i powierzchnia do smarowania serków i pasztetów.
Ogólnie wspaniałe narzędzie bojowe, niekoniecznie turystyczne. Boskie otwieranie, żadnych kompleksów wobec sprężynówek.

Ale wobec tych ale szukałem dalej i wybór padł na tenacious'a zobaczymy jak się sprawdzi na wyprawie.
Ciągle szukam noża, który będzie towarzyszem wypraw. Na nich częściej "zabijam" chleb i pasztet, jabłuszka dla dzieci niż wrogów ;)

Arnie - 2012-08-07, 19:36

Bo tak naprawdę to najbardziej przydatny jest poczciwy Victorinox z jak najmniejszą ilością gadżetów. Fakt, że nie jest szpanerski, ale najbardziej przydatny. Ew. Opinel, ale z nierdzewki - ten to już totalne brzydactwo i wygląda jak stary kozik dziadka, ale i pomidorka pokroi i gałązkę nastruga.
damian2 - 2012-08-07, 23:12

Arnie i tak i trochę nie ;)
Nowoczesne noże rozpuściły mnie bo:
1) otwieranie jedną ręką, ciach i otwarty
2) klips - wisi sobie w kieszeni i nie obija się, nie rozpycha, nie uwiera, zawsze tam jest pod ręką i nie zawadza, ważne zwłaszcza przy upałach gdzie każdy bułowaty, ciężki przedmiot ociera uda i pachwiny.

Dlatego tak - Victorinox i jego narzędzia są tak uroczo niezbędne, że zawsze mam go na wyprawie, ach ta piła mmm korkociąg ;) no i nożyczki bo jak się "odpazurzyć" komandosowskim nożem :) a ten malutki śrubokręcik do okularów chowany w korkociąg - poezja
Dlatego nie - bo pelnowymiarowe nozysko zawsze gotowe do pracy pod ręką i nie zawadzające po kieszeniach

Arnie - 2012-08-08, 10:53

W sumie cały czas używam CRKT kupionego w 4,5mm, (samoostrzący). Nie będzie żalu jak go zgubię bo kosztował coś koło 70zł ;-)
Paweł - 2012-08-08, 13:23

KrzysiekW napisał/a:
.misha. napisał/a:
Jeśli miałoby to być jakieś takie nasze, polskie "nieznane" a nie np. las deszczowy w Ameryce Południowej, zabrałbym składanego CRKT M21-04. Do większości zadań wystarczajacy, jest wystarczająco duży i można na nim polegać. Poza tym bardzo szybko się nie stępi (stal AUS8).


Chmmm, śmiem powątpiewać :roll:

Mam M21-02, poza fajnym wyglądem raczej kiepski (AUS8) - tępi się szybko i potrafi pokryć się korozją po kilku godzinach w kieszeni spodni... żadna rewelacja :-/
Oczywiście ostrzony na porządnych kamieniach lansky - KT na początku 25, teraz 20 gradów - tępi się jednakowo szybko :lol:

Dopiero dojrzałem :mrgreen: M21-02 nie jest robiony z AUS-8 tylko ze słabszej, a za 260 pln nie ma chyba bardziej pancernego foldera niż 21-04. Taki mój typ - jakość/cena

Pegaz - 2012-08-12, 01:41

Czołem 8-)
Moje refleksje w temacie:
Cytat:

KrzysiekW
Mam M21-02, poza fajnym wyglądem raczej kiepski (AUS8) - tępi się szybko i potrafi pokryć się korozją po kilku godzinach w kieszeni spodni... żadna rewelacja :-/

- (odpowiedź po latach - też dopiero doczytałem ;-) )
Kolego, mam większego braciszka tego noża, czyli m21-04, też AUS-8.
Oczywiście, że jest wiele stali dużo lepszych niż AUS-8, ale proszę Cię, nie opowiadaj herezji, że Ci się korozją pokrył po kilku godzinach w kieszeni spodni :shock: :roll:
Nóż typu EDC, czyli do codziennego użytku, to nie pogrzebacz ;-)
Należy go oczyścić po użyciu i o niego zadbać, a będzie Ci długo służył :-)

Ad Paweł:
Cytat:
... M21-02 nie jest robiony z AUS-8 tylko ze słabszej...

http://www.crkt.com/M2102...search_id=90567
Oficjalnie według linka AUS-8, ale organoleptycznie nie sprawdzałem ;-)

Cytat:
... a za 260 pln nie ma chyba bardziej pancernego foldera niż 21-04. Taki mój typ - jakość/cena

Prawdę Waszmość Prawisz, choć pancerniejszy miałem, ale z innej bajki :mrgreen: 8-)
Trzeba się tylko nauczyć ostrzyć tego typu klingę.

BTW: Spedaliłem sobie fragment lewego przedramienia ;-)
... naostrzyłem ... , .... goli ... :mrgreen: ;-)

Ave :!:
8-)

Paweł - 2012-08-13, 18:02

Dałbym sobie głowę uciąć, że w katalogu CRKT, tym co został w sklepie była wymieniona inna stal, ale głowa nie ta i ten niemiec co wszystko chowa... Mogłem się pomylić :cry:
CHUDY150 - 2012-08-14, 07:35

damian2 napisał/a:




Z M21 byłem średnio zadowolony po wyprawie kajakowej w zeszłym roku.
Nie, nie oddam go ;) ale...
1) niszczy kieszeń, ma strasznie ostre wykończenia kołka i osi noża
2) nisko umieszczony klips - nóż mocno wystaje z kieszeni
3) ad 2 - zapięty w kieszeni jest wielki i w skulonej pozycji w kajaku uwiera, zapięty za pasek rżnie w bok ostrymi wykończeniami, problem by zniknął gdyby klips był bliżej końca noża.


Dlatego ja swój noszę w pokrowcu przy pasku. A kiedy mam spodnie w których nie używa się paska, to noszę mniejszy nóż.

damian2 - 2012-08-25, 01:42

Dlatego kupiłem Tenacious'a ;)
Jak na razie sprawdza się doskonale i jestem bardzo zadowolony.
Zobaczymy jak z tępieniem i ostrzeniem

[ Dodano: 2012-09-07, 23:10 ]
Ciągle nie wiem jak z tępieniem - czyli jest dobrze skoro nie wiem.
minusy - dość ciężko się otwiera, jak ktoś szuka urządzenia bardziej obronnego żeby bylo klik i gotowe to odpada.
Jak na nóż turystyczny i codziennego użytku, doskonały. Z powodów, które już zostały opisane powyżej.

Matti - 2013-04-10, 19:44

Witam,
odgrzebię temat, z fix'ów Mora lub lepiej Lauri Stainless 95. Z folderów SRM710 lub bardziej użyteczny Vicek Nomad.
Pozdrawiam

damian2 - 2013-04-11, 10:34

Matti, ale fajnie by było jakbyś coś napisał o tych "kindżalach" :)
Wtedy można sobie wyrobić jakieś zdanie i zainteresować się podanymi przez Ciebie nożami.

Powiem więcej, na tym forum można zamieszczać zdjęcia. :idea:

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Matti - 2013-04-11, 19:42

Witam,
@ damian2 - w wolnej chwili zrobię zdjęcia, poszukam na forum jak się je wstawia i wrzucę do "postu".
Pozdrawiam

damian2 - 2013-04-12, 15:20

Sorki za czepialstwo ;)
Ale sami chyba przyznacie, że jak ktoś napisze za co nóż lubi, co by w nim zmienił itp "przyuważki" to czytający może sobie wyrobić jakiś pogląd.

Zdjęć aż tak bardzo nie pożądam jak mi tu Admin jaki dorzuca ;)

Najbardziej jednak liczą się opisane przez właściciela "za" i "przeciw" - wnoszą wiedzę o modelu.

Pozdrawiam ogólnie wszystkich bo wiosną zapachniało a weekend się zbliża.
Pozdrowienia niestety trochę podłą zazdrością doprawione bo ja ciągle w pracy a Wy pewnie "w polu". :)

CHUDY150 - 2013-04-29, 00:37

Ja ostatnio nabyłem coś takiego. :mrgreen:





Jeszcze nie testowałem w terenie.

damian2 - 2013-04-29, 15:27

:oops: To brzydko tak obgadywać na dzień dobry...
Chudy - test przeprowadzaj spokojnie. Chłopaki, z któregoś "knajfowego" forum narzekali, że przy teście survivalowego noża, rękojeść połamali w drebiezgi.

Mam jednego Gerbera i sobie go chwalę. Z opisu jaki czytałem w przypadku urządzonek firmowanych ubłoconą twarzą berrego - nie są to zestawy surwiwalowe. Trzeba podchodzić ostrożnie do tematu testów dla prawdziwych mężczyzn. Co oczywiście nie oznacza, że w codziennej normalnej służbie nie będzie to świetny towarzysz wypraw.
W końcu jak sam piszę "zamordowałem" mnóstwo patyków na kiełbachy, kiełbach, pasztetów, chlebów, bułek..... I przez 40 lat życia nie wyłamywałem drzwi, rąbałem drewno siekierą a z samolotu i czołgu wychodziłem przeznaczonymi do tego włazami ;)

CHUDY150 - 2013-04-29, 19:44

Na szczęście noże w moich rękach mają w miarę lekkie życie.
Bardziej jako gadżet, niż do ciężkiej pracy. 8-)

MFor - 2013-04-29, 22:05

Jako gadżet to jak najbardziej Oki, jako nóż bardzo użytkowy, taki sobie, miałem takich Gerberków sporo, naturalnie żadnego nie zostawiłem sobie, wolę SRK. :-)
damian2 - 2013-05-02, 00:37

Aż się ciśnie na usta :)
A właściwie, przy naszej fascynacji nożami i pewnym ostrym zboczeniu ;)
Komu z Pań lub Panów udało się skorzystać z naprawdę surwiwalowo, bojowych i dziwnych wykorzystań, testów własnego noża?

Bo mnie przez ponad 30 lat to "jak pisałem chleby kiełbachy ..... itd itp" ;)

CHUDY150 - 2013-05-02, 02:45

Damian2 i MFor - Tak prawdę mówiąc na jakiej podstawie sądzicie, że nóż nie nadaje się do użytku w terenie?
Trochę po czytałem i obejrzałem kilka filmików na YouYube.
I jeśli chodzi o te kilka rozłupanych przez idiotów rękojeści, to raczej nie ma podstaw do nie używania tego noża.

Nikt o zdrowych zmysłach nie napieprza młotkiem lub cegłą w rękojeść. W terenie rzadko też rzuca się nożem po murach i drzewach.
A po jednym upadku, nic się nie dzieje.

Po takim katowaniu jak na filmach, 3/4 noży na rynku nie wytrzyma. SRK też można zniszczyć.
A i do tego noża właśnie się przymierzam. Tylko jeszcze nie teraz.

U mojego ojca w pracy rozłupali nawet młotek. I co? Też nie był przeznaczony do łupania nim kawałów mela?

W naszym kraju raczej nie będziecie musieli użyć noża do prawdziwego survivalu.
Gzie by się nie znajdować, zawsze mamy zasięg, lub jest na tyle blisko że na piechotę zajdziemy do zabudowań.
A wybierając się za granicę, to i tak na pokład samolotu nie pozwolą nam wnieść noża. 8-)

MFor - 2013-05-02, 16:37

CHUDY150 napisał/a:
... MFor - Tak prawdę mówiąc na jakiej podstawie sądzicie, że nóż nie nadaje się do użytku w terenie? ...


Nie napisałem, że się nie nadaje, tylko że jest taki sobie. ;-) Nożyk jest całkiem fajny z wyglądu, dobrze leży w dłoni, w komplecie są ciekawe "gadżety" (gwizdek, ostrzałka, krzesiwo, pochwa), ale ze względu na kiepską stal i słabą obudowę, moim zdaniem nie powinien kosztować więcej, jak 100 zł.

W sumie... SRK też jest za drogi. :mrgreen:

damian2 - 2013-05-03, 00:03

Chudy, czy ja napisałem, że nóż jest do dupy?
nie, tylko nie jest do survivalu.
Czy kupiłbym sobie ten nóż? pewnie tak tylko teraz nie mam wolnych środków a posiadane wolę przeznaczyć na rewolwer czarnoprochowy.
A że nóż nie jest prawdziwie survivalowy? To chyba nie ma się o co sprzeczać, po prostu nie jest. Napiałem że jest fajny i że mama gerbera i jest OK.
Chudy, nóż survivalowy służy do napieprzania w rękojeść cegłówką. Ma znieść wbijanie i wspinanie się po nim jak poszczeblu, ma wyciąć dziurę w obudowie helikoptera. Więc jeśli jacyś idioci rozwalili cegłą jego rękojeć to nóż nie jest serwiwalowy.
Jest dobrym nożem, ale dupą a nie serwiwalowym. I koniec zero dyskusji.

Matti - 2013-05-17, 21:23

Witam,
wracając do wymienionych wcześniej przeze mnie noży:
- Victorinox Black Nomad - scyzoryk z dużym (80mm) blokowanym ostrzem, otwieraczami / śrubokrętami, korkociągiem i ostrzem do wiercenia otworów. W sumie bardzo dobry scyzoryk w przystępnej cenie.
- Mora - szwedzki nóż o stałej głowni ze stali węglowej lub nierdzewnej, jest wiele modeli. Głownia wystarczająca do większości zastosowań leśno - obozowych, wygodna rękojeść i świetna relacja ceny do jakości. Nóż jest lekki co jest ważne przydłuższej pracy. Łatwo dostępny w wielu sklepach i marketach Jula.
- Lauri - producent głowni (węglówka oraz stal nierdzewna). Mam nóż o długości głowni 95 mm, świetna stal nierdzewna, dobrze trzyma ostrość. Uchwyt został zrobiony z króżków skóry. Mały, lekki i jednocześnie bardzo wytrzymały nóż, świetnie się nim pracuje.
- SanRenMu 710 - chińska kopia drogiej Sebenzy. Tani folder, dobra jakość a cena bardzo niska. Nóż wygodny, często używam jako EDC.
Pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group